Krewetki na torcie

Dzwonek telefonu, odbierasz i słyszysz słodkie: „Dzień dobry. Mamy dla pani/pana nagrodę”. W tym momencie masz ochotę na niecenzuralną odpowiedź, a w najgorszym przypadku użycie broni palnej, jeśli jesteś policjantem, żołnierzem, należysz do kółka łowieckiego itp. I jest to absolutnie normalna reakcja. Organizm broni się  i ma do tego prawo. Wiadomo, jak większość ludzi masz ciekawsze zajęcia niż narażanie się na ubytki słuchu z powodu trajkotania napalonych sprzedawców. Ale są wśród nas ludzie skłonni do żartów w każdej prawie sytuacji i kiedy dzwoni pan albo pani rozdający coś za darmo (niby) robią tak: „O świetnie, że pan się odezwał ! Właśnie miałem do pana dzwonić, bo chcę panu sprzedać super wielofunkcyjnego mopa, który umyje wszystko: psa, dziecko, podłogi, lampy, klozet i wszystko co pan chce !” Cóż w takiej sytuacji każdy by się rozłączył, nawet sprzedawca. Ufff… „poszedł sobie”, fajnie. Ale, no jak zwykle jest jakieś ale. Tak zastanów się. Bo są telefony inne, po prostu inne niż wszystkie. Dlaczego niby są „inne” ? Wyjaśnię to w kolejnym wpisie. Na razie kilka fotek z Wysp Kanaryjskich. Związek fotek z niniejszym tekstem… jest. 😊 Dziwne, wiem. Dlatego ciąg dalszy na pewno nastąpi.

Teneryfa – Park Teide
Teneryfa – ocean leniuchowania 🙂
Teneryfa – krater wygasłego wulkanu. Spróbuj przejść na drugą stronę, a zginiesz.
Teneryfa – Costa Adeje